Co Może Usprawiedliwiać Zabijanie Niewinnych?

Z Massoudem Maaloufem, ambasadorem nadzwyczajnym Republiki Libanu w Polsce, rozmawia Mariusz Bober

Dlaczego Izrael dokonał ataku na Liban. Jak Pan ocenia działania władz izraelskich?
– Cóż mogę powiedzieć, gdy nasze miasta są bombardowane, a bezbronni cywile zabijani. Widziałem w telewizji zniszczone miasta, ciała ofiar, w tym dzieci. Cóż można komentować w tej sytuacji?

Dlaczego, według Pana, do tego doszło? Izrael zarzuca władzom libańskim, że to one ponoszą odpowiedzialność za wybuch konfliktu, ponieważ nie przeciwdziałały atakom organizowanym przez Hezbollah z południowych terytoriów Libanu?
– Ta sprawa jest bardzo skomplikowana. Nie chcę tych oskarżeń komentować. Jednak jaki powód może usprawiedliwiać zabijanie niewinnych ludzi, w tym dzieci?

Czy według Pana to jest początek wojny?
– Nie wiem. Mam nadzieję, że nie. Liban jest krajem nastawionym pokojowo. Chcemy pokoju i pracujemy na jego rzecz. Podejmowaliśmy wiele działań na rzecz zapewnienia stabilizacji w regionie, a tymczasem wybuchł konflikt.

Jak powinien zareagować świat w tej sytuacji?
– Mamy wielu przyjaciół na świecie. Nie wiem, co zrobią inne kraje, ale obecna sytuacja jest bardzo poważna. Niestety, Izrael wzmaga wojskowe operacje przeciwko niewinnym, bezbronnym ludziom i przeciwko cywilnym obiektom użyteczności publicznej. Mamy nadzieję, że Rada Bezpieczeństwa ONZ położy kres tym atakom.

Dziękuję za rozmowę.

NASZ DZIENNIK Piątek, 14 lipca 2006, Nr 163 (2573)